sty 3

Właściwie, to nawet nie wiem, kto w Górnie rządzi. Ale podejrzewam, że poza władzami wybranymi poprzez wybory samorządowe, proporcjonalne, równe, bezpośrednie, powszechne i tajne – to jednak istnieje w Górnie coś takiego, co można nazwać czynem społecznym. Bo w Górnie po prostu mieszkają ludzie tak bardzo zaangażowani w czyn społeczny, że aż żal byłoby nie wykorzystać tego potencjału, którego przecież wszędzie się nie spotyka, a tym bardziej nie tak często. Dlatego też Górno może się pochwalić niespotykanymi na żadną inną skalę osiągami. W ogóle, Górno to po prostu sielska anielska miejscowość, i ja to właściwie się dziwię, czemu ludzie nie chcą tak w niej mieszkać. To znaczy chcą – bardzo chcą. Ale nie jest to ze przede wszystkim tylko ze względu na niewątpliwe walory naturalno-krajobrazowe, ale głównie myślę, że zasługą tego może być cisza i spokój otaczająca Górno i to, że nie jest tak bardzo daleko oddalone od niedalekich Kielc. Dlatego też Górno stało się jedną z modniejszych sypialni Kielc. Przez Górno przechodzi wiele szlaków turystycznych. No dobrze właściwie przez samo Górno nie przebiega żaden z nich, ale niedaleko, bo już w Mąchocicach schodzą się szlaki we wszystkich możliwych kolorach występujących w Górach Świętokrzyskich. Właśnie dzięki niezwykłej bliskości szlaków turystycznych i atrakcji turystycznych Górno zawdzięcza swoją ogólnopolską sławę. Dzięki niej właśnie miejscowość ta rozkwita, i można by rzec, że przeżywa swój obecny renesans. Poprawia się zaplecze turystyczne, jakie do dyspozycji oddaje ta urokliwa miejscowość. Poza tym, do niewątpliwych zalet Górna można dodać, że jest z niego wszędzie blisko, i właściwie rzut beretem wystarcza, żeby znaleźć się w Kielcach lub też w Cedzynie, nie mówiąc już o Bodzentynie, czy o osławionym ośrodku katolickich rekolekcji w Skorzeszycach, gdzie corocznie odbywają się rekolekcje maturzystów, którzy tłumnie odwiedzają to miejsce, żeby wykorzystać ostatni moment do nawrócenia przed maturą… Dzięki temu Górno jest intensywnie rozwijającym się ośrodkiem.